Konsekwencja sposobem na zakup pięknej porcelany .

Chciałabyś przygotować elegancką kolację przy świecach? Zaplanowałaś menu, ugotowałaś coś pysznego, zabrałaś się za nakrywanie do stołu i właśnie wtedy poczułaś ten niepokój i niezadowolenie. Popatrzyłaś na swoją zastawę z Ikea i zastanawiasz się skąd tyle rys na tych talerzach ? W duchu obiecujesz sobie ; no nie , muszę koniecznie coś z tym zrobić….. Znasz to ? Ja tak ! To o mnie jest !
Kilka lat temu przygotowywałam Święta Bożego Narodzenia w większym gronie rodzinnym. Kupiłam piękny lniany obrus wraz z kompletem serwetek w ekskluzywnym sklepie internetowym – wszystko to najwyższej jakości ! Chciałam żeby było pięknie,wyjątkowo. Rodzinnie przygotowaliśmy pyszne dania, a jak już nadszedł czas nakrywania do stołu poczułam właśnie ten niepokój i to niezadowolenie z siebie – czar z przygotowań prysnął. Porysowane talerze z Ikea popsuły mi całą radość z nakrywania do stołu. Pomyślałam wtedy, że koniecznie muszę się tym zająć po świętach.  Byłam tak zdeterminowana,że nawet nastawiłam przypomnienie w telefonie „porcelana” i dalej  postanowiłam skupić się na rodzinie i jedzeniu.
Po świętach zaczęłam przekopywać internet w poszukiwaniu pięknej, niezniszczalnej zastawy. Pojawił się dylemat, czy kupić nowy zestaw z Ikea czy zainwestować w coś  pięknego i niezniszczalnego.  Tylko te ceny … niestety  jakość nie jest tania . Znalazłam sklep z duńską królewską porcelaną i kupiłam dwie filiżanki do espresso – na to było mnie wówczas stać !  Przez prawie dwa lata powiększałam swoją kolekcję, aż do momenty kiedy natrafiłam na piękną porcelanową zastawę marki Lyngby by Hilfling . Początkowo kupiłam kilka wazonów i miseczek , które jak się okazało pięknie pasują do mojej królewskiej porcelany, teraz moja kolekcja tej marki jest dość pokaźna. Tak myślę ,że przez ten długi okres czasu wyrobiłam sobie nawyk kupowania porcelany (hi hi )

Uwielbiam piękną porcelanę i pięknie nakryte stoły i nie ma na tą moją chorobę lekarstwa .  To dlatego w ofercie mojego sklepu pojawiła się marka Lyngby, której produkty wywołują u mnie ochy i achy . Uważam,że nie trzeba mieć od razu grubego portfela, a jedynie konsekwencję w zakupach – raz na jakiś czas  – żeby się cieszyć piękną porcelaną .

Porcelana marki Lyngby to kwintesencja prostoty i elegancji. Najpiękniejsza wizytówka skandynawskiego stylu jakąkolwiek ostatnio widziałam. Jej ponadczasowe kształty i wzory powodują, że będzie pasować do każdego wnętrza i świetnie współgra z tym co już posiadamy w naszym domu. Użytkowa w 100 % , termokubki ochronią przed poparzeniem nawet najmłodszych domowników , a że można ją używać na wiele niekonwencjonalnych sposobów (np świecznik od tealightów może być pojemnikiem na przyprawy czy powidła ) najlepiej widać na pięknych zdjęciach    Kasi z my-full-house.

Fajne jest to w dzisiejszych czasach ,że nie musimy kupować tego co jest dostępne, a możemy kupić to co jest piękne . Nie potrzebujemy całych szaf przeróżnych kompletów zastawy stołowej, a możemy mieć jeden piękny elegancki zestaw idealny na codzień i od święta ! bo kto powiedział, że codzienność nie może byś dla nas świętem ?  Chciałabym Cię zainspirować do tego,żeby kupować mniej, a lepiej !  Taniej i ekologiczniej jest kupić jedną śliczną ponadczasową rzecz , prawdziwą perełkę dizajnerską niż wyjść z zakupów z pełnymi torbami rzeczy, które po pół roku wyrzucimy lub oddamy dalej . Napisz mi co o tym wszystkim myślisz.

 

Porcelana    Lyngby by Hilfling  (Klik)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Follow:

1 komentarz

  1. 5 października 2017 / 11 h 10 min

    Piękne to szkło! I nie tylko…
    Masz rację – dobre jakościowo produkty żyją dłużej, cieszą dłużej 🙂 Po co kupować sobie coś marnej jakości, kiedy można zainwestować w coś, co naprawdę jest tego warte? BTW, jak ktoś mądrze powiedział… Że tanie wychodzi drożej w perspektywie dłuższego czasu… Bo kupujesz więcej, częściej… Bo szybciej się zużywa…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *