MIŁEJ NIEDZIELI

W natłoku obowiązków, ogromnej ilości spraw do zrobienia na wczoraj, czasami odpuszczam wszystko i robię tylko to, na co mam ochotę, coś przyjemnego dla ciała i duszy. Niewymagającego wysiłku, coś co pozwala mi działać i nie myśleć o niczym. Tak powstają kolorowe ciasteczka. Te małe dzieła sztuki powodują, że skupiam się tylko na tym co w danej chwili robię. Myślę o kształcie, konsystencji i kolorze …
Od jakiegoś czasu „udoskonalam” ich wygląd, a smak pozostaje prawie ten sam – doskonały.

Widzieliście wczorajszy wpis na instagramie ? Wspominałam tam wczoraj o naszej mega niespodziance dla mamy mojego Bartka, której marzeniem był remont w pokoju stołowym. Zainspirowana naszym białym mieszkaniem bardzo chciała mieć jasne ściany i jasną podłogę. Chciała już pozbyć się tych fioletów, które towarzyszyły jej od ośmiu lat. Ciężko jej było samej się za to zabrać, więc remont pozostawał w marzeniem od prawie dwóch lat.

Wykorzystaliśmy moment kiedy to babcia z Antkiem wybyła nad morze i zrobiliśmy to … Ja pomalowałam pokój, a Bartek położył panele  Zrobiło się jasno, przejrzyście – idealnie. Następnym razem dam znać jaka była reakcja babci.
Miłej niedzieli 🙂

K.

Follow:
Share:

Komentarzy: 4

  1. 7 sierpnia 2016 / 16 h 16 min

    Och, jakie cudne! I mówisz, że masz sprawdzony przepis? Muszę spróbować! 😀 Kiedyś jakiś tam wykorzystałam i nawet coś tam wyszło, ale – kurczaki – to nie to, co "kupne", w sensie masa w środku nie była "ciasteczkowa", ale taka… pusta… Muszę spróbować z Twoją recepturą ;D Dzięki!

    PS. Heh, mam tak samo ze zdjęciami ;D To świetne – bo widać nasz rozwój 🙂

  2. 7 sierpnia 2016 / 16 h 16 min

    Piękne zdjęcia i moje ulubione makaroniki! Też ciągle je udoskonalamy, więc z pewnością sięgnę po Twój przepis.

  3. 7 sierpnia 2016 / 16 h 17 min

    Narobiłaś mi ochoty tymi ciasteczkami 😉 Makaroniki jadłam ostatnio w Paryżu.
    Pozdrawiam 🙂

  4. Anonimowy
    7 sierpnia 2016 / 17 h 05 min

    Zdjęcia cudowne. A z tym remontem to świetny pomysł – ja dwa lata temu zrobiłam taką niespodziankę moim rodzicom- podczas ich 3-dniowej nieobecności, przemalowałam i przemeblowałam im sypialnię. pozdrawiam Magda Ptak-Dams

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *