MOJE LETNIE ODKRYCIA

Dzień Dobry Wszystkim 🙂
Dziś będzie trochę z  mojej kosmetycznej półki. Chciałabym się podzielić „odkryciami ” minionych tygodni, bez których w tej chwili ciężko byłoby mi się obejść

MERAKI OIL
mój numer jeden w tym sezonie – olejek do zadań specjalnych, ratuje włosy, skórę twarzy i ciała i
paznokcie. Jak tylko skończy się mała butelka obowiązkowo sięgnę po dużą. Niezbędny na wyjazdach gdzie mamy ograniczoną ilość miejsca, a chcielibyśmy zabrać kilka butelek różnych kosmetyków. Serio, on wystarczy za wszystkie.

MERAKI SERUM H
co ja będę się rozpisywać na temat zmarszczek mimicznych, ani ja ekspert w tej dziedzinie, ani inny znawca – wiem jedno: moje fajnie wygładza

PATYCZKI CZARNE – antybakteryjne
jak zobaczyłam je u pewnej blogerki na instagramie (@onlydecolove) stwierdziłam, że jeszcze nic tak stylowego to ja nie spotkałam , jeżeli chodzi o łazienkowe gadżety. Przekopałam internet i znalazłam je, ale zastrzelcie mnie linku do sklepu nie pamiętam. Spróbuję w mailach poszukać paragon. Podobne można kupić w sklepach sprzedających rzeczy na Halloween.

COCO NOIR
„czym pani pachnie ” – zapytałam panią sprzedającą w perfumerii Douglas. Odpowiedziała:  to Coco NOIR – zastanawiam się nad ich zakupem …Przetestowałam je na sobie i prawie jestem pewna, że to „mój” zapach. Kupiłam małą butelkę na próbę …

CHUSTECZKI MERAKI
do demakijażu … Uwielbiam. Teraz kiedy mam sporo nocnych dyżurów i nie zawsze pamiętam, aby zabrać kosmetyczkę ze sobą do pracy – je mam zawsze w torebce. Nawet jak zapomnę kremu – nie szkodzi, oprócz demakijażu również nawilżają …

A WY jakie macie swoje ulubione kosmetyki  ?

Miłego deszczowego dnia

Follow:
Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *