PIERWSZE PROMYKI SŁOŃCA

Wspaniale jest wrócić   z pracy (o tej porze co zwykle)  w dodatku  z bukietem kwiatów pod pachą i mieć do dyspozycji kilka godzin słońca.  Jak mało nam do szczęścia potrzeba prawda?
Słońce, kwiaty, kawa, gazeta i mam CHILL. To właśnie nadchodząca wiosna powoduje u mnie świetne samopoczucie i uśmiech od ucha do ucha. To wiosna powoduje, że mam ochotę celebrować każdą chwilę.
Poważnie myślę nad rozpoczęciem sezonu rowerowego. Może to będzie dziś?
Sprawdzę powietrze w kołach i  jak z moim dwukołowym przyjacielem będzie ok, to udam się nad rzekę. Jak ja uwielbiam ten wiosenny czas, uwielbiam miejsce, w którym mieszkam. Niby miasto, a kilka minut dalej las, jezioro, rzeka. Tymczasem  życzę Wam miłego wiosennego dnia.

 

It’s just wonderful to return from work (same time as always) with a bunch of flowers under one’s arm and to have a few hours of sun at one’s disposal. How little we need to feel happy, don’t we?
Sun, flowers, coffee, magazine and I have my CHILL. It is a spring that makes me feeling so great and grinning from ear to ea. It is a spring that makes me feel like celebrating each moment.
I am seriously thinking about starting bicycle season. Maybe it is today?
I will check air in the wheels and if my two-wheeler is OK, I will drive on the bank of the river. I just adore spring time and I love the place where I live. It is a city, but a few minutes of cycling – forest, lake, river…

Meantime I wish you nice spring day!

 

 

 

 

Kasia.

Follow:
Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *