WEEKENDOWE MARGARETKI

Robiąc krótkie zakupy przed weekendem stanęły mi na drodze te przepiękne lila róż ( chyba tak ten kolor można nazwać ?) margaretki. Bardzo lubię te kwiaty ze względu na czas jaki wytrzymują w wazonie i długo wyglądają pięknie i świeżo. Przy okazji mogłam je wykorzystać do sesji fotograficznej  świeczek Skandinavisk.

Jak mało kobiecie potrzeba, żeby mieć miły weekend. Stwierdzam ,iż mężczyźni powinni częściej dawać nam kwiaty…. Aczkolwiek niektórzy  z nich komentują to w ten sposób, że częste darowanie  kwiatów obedrze ten podarunek z niezwykłości, że  nie będziemy (my kobiety) się cieszyć dość mocno – tak  jak w przypadku jednorazowych epizodów obdarowywania kwiatami ….
Jak myślicie ? czy to by nam spowszedniało? Czy nie cieszyły byśmy się z kwiatów raz w tygodniu tak, jak z tych dawanych od święta lub co kwartał?
Czekam na Wasze opinie …..

 

 

 

 

Follow:
Share:

Komentarzy: 3

  1. 8 stycznia 2017 / 0 h 49 min

    A to ciekawe pytanie 😉 Wydaje mi sie, ze w przypadku kwiatów, to raczej się nie wydarzy, bo kwiaty są pięknem niepowszedniejącym, każdy kwiat jest piękny na swój sposób, jest pięknem ulotnym, bardzo szybko więdną, wiec powstaje tęsknota za kolejnym delikatnym kwiatkiem w wazonie, a na przykład jakbyś dostała co tydzień złoty pierścionek, no to ile można ich na raz nosić?, i powszednieją założone tysięczny raz na palec bo ciągle te same i te same … to samo z ubraniem, i szafa się zapycha, wiec co do kwiatów to ta teoria jest wg mnie… nietrafiona 😉

  2. 8 stycznia 2017 / 12 h 21 min

    Bardzo fajnie wyszły Ci te zdjęcia 🙂

  3. 8 stycznia 2017 / 12 h 22 min

    Ja kupuję sobie sama, bo mężczyzna to taki egzemplarz, któremu trzeba powiedzieć, wskazać – sam na to nie wpadnie. A jak się go nawet naprowadzi na temat, to zwykle dostajemy nie to o czym myślałyśmy😁 pozdrawiam cieplutko, śliczne są te margaretki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *