ZALETY NOCNEGO DYŻURU

Dziś wyjątkowo w bardzo dobrym humorze spędzam dzień sama ze sobą .Po nocnym dyżurze zwykle kończę pracę około czternastej piętnastej,  ale  dziś udało mi się wyjść z pracy o dziewiątej. Po drodze kupiłam ulubione czasopisma, prezent dla mojego B. i świeże kwiaty do wazonu. Czytając gazetę piję kawę, odpoczywam.  Żeby nie do końca było tak cudownie i beztrosko nadrobię  trochę prac domowych – wówczas weekend będzie zupełnie wolny od wszelkich zajęć. Pozostanie mi tylko spakować torby na U R L O P (tak hucznie zowię te nasze cztery dni wolnego).

Miłego Dnia K.
Follow:
Share:

Komentarzy: 2

  1. 24 sierpnia 2016 / 18 h 08 min

    Urlop 🙂 fajnie jest go mieć 🙂

    A ja właśnie kawkę popijam i oglądam Twoje zdjęcia na blogu 🙂

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *